Notka od autora!:
Cześććć!!! Strasznie miło mi tutaj was gościć i jestem strasznie podekscytowana!
Te opowiadanie-jak w opisie- jest związane z magicznym zespołem NU'EST. :)
JEŚLI ZALEŻY WAM NA KOLEJNYM ROZDZIALE, NA CAŁYM,PODKREŚLAM CAŁYM BLOGU(chodzi mi o wszystkie zakładki-jak pod tym postem, muzyka i o mnie) 3(trzy) KOMENTARZE i 3 reakcje-z tym to chyba już wiecie(sam dół całego postu).
Mam nadzieję,że jest to jasne i POWODZENIA : D.
Jak zauważyliście nie ma zakładki BOHATEROWIE także, póki jej nie skończę(a zrobię to już jutro) nie będzie nowego rozdziału.
Więc do zobaczenia-mam nadzieję- i zapraszam na pierwszy rozdział!:
Zeszłam z wagi, ocierając łzy i szeroko się uśmiechając. W końcu! W końcu ważę tyle ile chciałam. Od kąd skończyłam 12 lat nie do końca podobało mi się moje ciało. Teraz mam 168 wzrostu i 58 kilo. Jestem cholernie zadowolona. Poprawiłam sukienkę i usiadłam na toalecie. W tym momencie jestem w swoim rodzinnym domu, a już niedługo przeprowadzam się do mojego byłego chło... ekchem do mojego kuzyna.
Szybko wybrałam numer Ren'a i z niecierpliwością czekałam aż odbierze.
-Ren nie uwierzysz!-w słuchawce rozbrzmiał jego śmiech.
-A może byś tak się przywitała.
-Co za dupek z Ciebie! To moje słowa.
Tym razem ja wybuchłam śmiechem.
-Serio coś dobrego się stało,mów o co chodzi.
-Schudłam.
Wyszeptałam.
-Noo?
-O dwa kilogramy!
-Czyli, czekaj-po krótkiej przerwie znów rozbrzmiał jego głos-yeah! No to zajebiście!
-Wiedziałam,że się ucieszysz, chociaż zawsze mi powtarzałeś,że dobrze ważę. Dziękuje Ci.
Delikatnie się uśmiechnęłam i stanęłam przed lustrem.
-Wiesz co, akurat zadzwoniłaś jak miałem wychodzić. Przepraszam muszę kończyć.Próba. Wiesz ostatnia.
-Ok, nic się nie stało. Do.... jutra!
-Tak do jutra!
Jego entuzjastyczny głos zapewne poprawi mi jeszcze bardziej humor. Znam chłopaków z reszty zespołu i jak na razie nie mogę ich ocenić. Nie mogę się doczekać. Jestem już spakowana od dwóch dni.
Wychodząc z łazienki, zaszłam do kuchni,podkradając matce ciasteczka i szybko wyszłam z domu. Jak na jesień jest strasznie ciepło. Zawsze muszę porównywać nasza pogodę do pogody w Polsce. Tak,mam Polskie korzenie z czego jestem zadowolona. Tam teraz na pewno jest strasznie zimno. Dzisiaj rano na termometrze było 15 stopni. Więc nie tak źle. Myślą co pogodzie poprawiłam swoją kurtkę i bardziej wsłuchałam się w muzykę wydobywającą się z mojego odtwarzacza-Super Junior-Sexy,Free&Single.Uwielbiam tą piosenkę. Z nią wiąże się dużo wspomnień.
Dochodząc do parku zauważyłam dzieci bawiące się liśćmi. Uśmiech automatycznie powiększył się na moich ustach. Przechodząc między alejkami do swojej ulubionej ławki, widziałam różne osoby. Nastolatków trzymających się za ręce, starsze Panie rozmawiające, zapracowaną kobietę która siedziała na ławce otoczona papierami. Dziwne,że wiatr jej ich nie zrywał. Z oddali zauważyłam,że ktoś siedzi na mojej ławce. Podchodząc bliżej zauważyłam JongHyun'a.
-Mogę się dosiąść?
-Tak.
Smutno odpowiedział i schował swój telefon do kurtki.
-Czemu nie ma Cię na próbie.
-Nie chciało mi się tam siedzieć.
-Ano to coś się stało.
JR spojrzał się na mnie krzywo i zakrył twarz w dłoniach.
-Idź stąd.
-Słucham?
-Idź stąd. Nie chcę Cię widzieć.
-Ale.
-WYNOCHA!
Zerwałam się na nogi, wyszeptując szybkie ''cześć'' i poszłam w stronę kwiaciarni. Lubię kwiaty więc sobie kupię. Nie rozumiem jego zachowania. Prawda,że go nie znam ale no bez przesady. Szczerze mówiąc trochę mnie zabolało. Uśmiechnęłam się sztucznie i po wybraniu sobie kwiatów,zapłaciłam. Ciągle w głowie mi chodzi jego krzyk ''WYNOCHA!''. Westchnęłam i zaczęłam iść w stronę domu. Muszę się dzisiaj porządnie wypielęgnować zanim jutro wejdę do domu chłopaków. Zapowiada się ciekawy i długi wieczór.
Jak na pierwszy rozdział jest na prawdę ciekawie, tylko jak zawsze z a krótki ;p
OdpowiedzUsuńAle to co mój pierwszy rozdział był jeszcze krótszy xd rozkręcisz się :) Z chęcią będę czytała twoje opowiadanie:) Ciekawi mnie strasznie zachowanie JR hmmm ...
Mam nadzieje że niedługo pojawi się kolejny rozdział xd nie martw się komentarze ja na początku też nie miałam ich od razu tak samo jak osób które obserwowały. Z czasem się rozkręci :) życzę powodzenia i czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :) Hwaiting! :) ~ Emilka XD
Hahha. Dzięki wielkie :) Co do komentarzy-ja to wiem. Mam niecałe 50 blogów. :D Ale teraz postanowiłam trochę to zmienić. Rozdział miał właśnie taki wyjść-by było na co czekać. :)
UsuńJeszcze raz bardzo mi miło. Masz super wiersze! <3
Ogólnie jest dobrze, tyle, że pod koniec zmieszałaś czasy. "Zerwałam się na nogi, wyszeptując szybkie ''cześć'' i poszłam w stronę kwiaciarni."-czas przeszły "Lubię kwiaty więc sobie kupię. Nie rozumiem jego zachowania. Prawda,że go nie znam ale no bez przesady."-czas teraźniejszy i znowu przeszły "Szczerze mówiąc trochę mnie zabolało. Uśmiechnęłam się sztucznie i po wybraniu sobie kwiatów,zapłaciłam."
OdpowiedzUsuńJak na pierwszy rozdział to zaciekawiłaś tym zachowaniem JR'a, ale za mało tu opisów. Nie martw się, ja też daję za mało opisów. Mogłabyś opisać jak ta toaletka wygląda lub sukienka.
Pozdrawiam Hyemin (czyli. Anita ;3)
Wiesz co. Zazwyczaj ma mam takie co,że przesadnie opisuje, ale kolejne rozdziały są inne. A co do czasów. Myślę-że jak dla mnie może tak być- może postaram się jakoś tego nie używać, ale się zobaczy.
UsuńMam nadzieję,że będziesz tutaj częściej zaglądać. :)
Pozdrawiam ; )
Super *o*
OdpowiedzUsuńBardzo fajne . Pzdr :)
OdpowiedzUsuńNie gadaj, że Mój JR się w Tobie zakocha!? ;p
OdpowiedzUsuńNie no tak czuję po tym 'Wynocha' ;p
Myślę, że albo się zakochał w głównej bohaterce, albo ma jakieś problemy w zespole xD
Czekam aż to wyjaśnisz xD
Hahaha, we mnie? hahah, kocham Cię ; )
Usuń